Michael Jackson wczoraj umarł. Nie należę do jego wielbicieli ale też nie życzyłem mu śmierci.
I nagle wszyscy zapalają "E-świeczki" w opisach na swoich GG, piszą różne komentarze na portalach takich jak onet, że bardzo szkoda
i że odeszła największa gwiazda popu, nie mówiąc już o zdjęciach na naszej-klasie.pl . Ludzie ! Litości, każdy przecież kiedyś musi umrzeć.
Niektórzy tak jak Michael nagle na zawał serca, inni po prostu ze starości albo w wypadku drogowym. Widocznie tak miało być, to przeznaczenie.
Co najmniej połowa z tych, którzy piszą te komentarze i wrzucają zdjęcia pewnie nawet nie słuchała jego piosenek, nie mówiąc już o koncertach.
Dla mnie był on zwykłym wokalistą. Spójrzcie na inne tragedie - niedawny wypadek AirBusa. Prawie nikt nie miał na mojej długiej liście GG w tym
dniu (i w nastę

nych, bo jak wiadomo poszukiwania trwały, a nadzieja umiera jako ostatnia) "e-świeczki" na GG, nie mówiąc już o np. journal'ach na DA.
Wtedy zginęło około 180 osób!
--
My page~ =artofalinea
My portfolio~ [link]
Proud member of~ *Gen13-Club
--
\"when life gives you lemons, go to the person that gave u life and punch the everloving shit out of em\"
\"before you have
what you want you
work to get it.But
when you get it
it looses its role
of motivation\"-Wen M
--
[Click]
dzięki za
--
owsian.net - freelance designer - portfolio online
--
[Click]
Previous Page12345...Next Page